Elite School in Switzerland


 
IndeksRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 KLASA MALARSTWA

Go down 
AutorWiadomość
Mistrz Gry
Admin
avatar

Liczba postów : 104
Join date : 02/03/2013

PisanieTemat: KLASA MALARSTWA   Nie Mar 10, 2013 10:37 pm

Przestronna, rozświetlona, z osobnym wyjściem na taras. Wszędzie rozstawione są sztalugi, na stolikach leżą kwiaty, owoce, zabaweczki i inna martwa natura, a w twórczy nastrój wprawia uczniów wszechobecny zapach terpentyny i słodkich perfum nauczycielki. Pod jedną ze ścian znajduje się również niewielkie podium, na wypadek gdyby na lekcji pojawił się żywy model.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chance Reed
Uczeń
avatar

Skąd : Southampton, UK
Liczba postów : 16
Join date : 10/04/2013

PisanieTemat: Re: KLASA MALARSTWA   Czw Kwi 11, 2013 4:40 pm

Deszczowa, szara i pochmurna pogoda oznaczała tylko jedno. Chance i tak nigdy nie był jakimś wielkim miłośnikiem natury. Już jako dziecko odmawiał zabawy w biwakowanie, nawet jeśli chodziło tylko o rodzinny ogródek. Równo przystrzyżona murawa boiska to najbliżej zieleniny gdzie się zapuszczał. Bez owijania w bawełnę, był mieszczuchem, ponadto domatorem. Niespecjalnie przemawiały do niego zapuszczone i mroczne zamkowe błonia na zewnątrz. Preferował raczej zatęchłe wnętrza. Z nich wszystkich sala przeznaczona do zajęć z malarstwa prezentowała się najlepiej. Jasna i przestronna szybko zyskała sympatię chłopaka.
Co więc robił tu samotnie po skończonych zajęciach? Odpowiedź była tylko jedna. Malował. Nie, nie obrazy. Brońcie bogowie. Reed był tak daleki od talentu plastycznego jak daleko jest Neptun od Słońca. Chodziło o jego ukochane modele. Ilość czasu, jaką poświęcał na ich dopracowanie była co najmniej niepokojąca, jednak nic innego nie odprężało go aż tak jak widok setek plastikowych elementów oraz ostry zapach odpowiedniego kleju. Skoro już swoje nastoletnie lata spędzał na rozrywkach dla staruszków trudno przewidzieć co będzie dalej. Bingo? Puzzle? Curling?
Nawet okulary miał już na nosie, gdy skulony na niskim stołku w pełnym skupieniu wyzaczał cieniutkim pędzelkiem obramowania na skrzydłach swojego Hawker Sea Fury 480 ARF. Robił to z zaangażowaniem równym neurochirurgowi operującemu na otwartym mózgu. Chodziło o podobną precyzję. Pod tym względem Chance był perfekcjonistą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
KLASA MALARSTWA
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Elite School in Switzerland :: S T . B E R N A R D :: ST. BERNARD :: SKRZYDŁO ZACHODNIE :: POZIOM REPREZENTACYJNY-
Skocz do: