Elite School in Switzerland


 
IndeksRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Hannah Schrödinger

Go down 
AutorWiadomość
Hannah Schrödinger
Uczennica
avatar

Age : 22
Skąd : Wiedeń
Liczba postów : 40
Join date : 06/04/2013

PisanieTemat: Hannah Schrödinger    Pon Kwi 15, 2013 8:58 pm


HANNAH SCHRÖDINGER
Emily Rudd

    Imiona: Hannah Geneviève Liliane
    Nazwisko: Schrödinger – Ledoux
    Data i miejsce urodzenia: 29.02.1996/Wiedeń
    Klasa: VI
    Bractwo: Sokoły
    Status społeczny: bardzo bogata

    Rodzina: Ci, którzy mają pojęcie o istnieniu czegoś takiego, Kot Schrödingera oraz koncepcja miasta przemysłowego Ledoux, wiedzą od razu, z kim mają do czynienia, rozmawiając z panną Hanną. Jej ukochanymi rodzicielami są Florian Schrödinger i Geneviève Ledoux, spadkobiercy fortun obu znamienitych rodów. Oboje nie musieliby wcale brudzić sobie rączek pracą, a i tak mogliby pławić się w luksusach, ale majątek wypada pomnażać, jednocześnie samemu się rozwijając. Oboje są mocno zaangażowani w naukę, na co dzień pracują jako wykładowcy, co jest, powiedzmy sobie szczerze, raczej sposobem na rozwijanie swoich pasji i przekazywanie ich kolejnym pokoleniom, bo kokosów z tego nie czerpią. Nie czerpią ich także ze sprzedaży swoich książek, ani medialnych wystąpień, bo prawdziwe zyski, rzędu liczb z kilkoma zerami na końcu, przynosi im przedsiębiorstwo informatyczne, które Florian założył wraz ze swoim kolegą ze studiów. A powiedzmy sobie szczerze, że w tych czasach właśnie inwestowanie w elektronikę jest najbardziej opłacalne, toteż nic dziwnego, że pana Schrödingera stać było na to, by na 20. rocznicę ślubu zafundować małżonce prywatną wyspę na Seszelach. Drobiazg! W każdym razie najważniejsze jest to, że Hanka ma ze swoimi rodzicami naprawdę świetny kontakt, traktuje ich jak przyjaciół, przede wszystkim Floriana, bo typowa z niej córeczka tatusia.

    Oliver i Juliette – para nieznośnych, pięcioletnich bliźniaków, które są jak huragan i niszczą wszystko, co napotkają na swojej drodze, zostawiając po sobie tylko bałagan. Taki uroczy chaos na dwóch nóżkach. Ale Hania bardzo ich kocha!

    Wygląd:


    Idąc szkolnym korytarzem panienki Schroedinger nie zauważysz od razu, bowiem nie jest ona szczęśliwą posiadaczką płomienno rudych włosów, mlecznobiałej cery, widocznej na kilometr, a jej wzrost nie sięga nawet 175 centymetrów. Jednak twój wzrok przykuje na pewno... nie, nie duży biust, nie kształtne biodra i nie długie, wybitnie zgrabne nogi, a uśmiech. Uśmiech szeroki, szczery, powodujący zarazem, że kąciki twoich ust, chcąc czy nie, mimowolnie unoszą się do góry. Ten niewątpliwie zaraźliwy uśmiech jest cechą charakterystyczną Hanki i gości na jej buźce od rana do wieczora, prawie bez przerwy, nawet wtedy, kiedy stara się być poważna. Przyglądając się jej uważnie, przyznasz zapewne, że posiada ona przyjemną dla oka aparycję. Dziewczęcia nie można uznać za ósmy cud świata, jednakże ma w sobie coś, co pozwala określić ją mianem ładnej. Nie należy do kanonu dziewczyn wychudzonych, których kości można spokojnie policzyć, ale jest przyzwoicie zbudowana, jak każda przeciętna nastolatka. Krągłości ma, to tu to tam, niewielkie, ale mimo wszystko widoczne, przy czym jest szczupła i dość wysportowana. Czubek jej głowy sięga dokładnie 172 centymetrów, co Hance w zupełności wystarcza – bowiem ni to mało, ni to dużo, akurat w sam raz, jak dla siedemnastolatki. Co zaś tyczy się buźki - pomijając usta wygięte standardowo w uśmiechu, Schroedingerówna jest właścicielką dużych, szafirowych oczu, rumianych policzków i lekko zadartego nosa. Na jej głowie często gości tak zwany artystyczny nieład, przez co momentami dziewczyna sprawia wrażenie, jak gdyby w życiu nie widziała szczotki do włosów. A trzeba przyznać z ręką na sercu, że włosy są nie lada atutem nastolatki - długie, gęste, delikatnie pofalowane, w kolorze ciemnej czekolady. Nie jedna panna o takich marzy. Niestety Hanka nie potrafi zrobić z nich użytku i albo pozwala im robić, co chcą, albo upina je w niedbale związany kucyk. Do stroju nie przykuwa aż tak wielkiej uwagi, jednakże stan jej konta pozwala na to, by zawsze wyglądała ładnie i schludnie, niezależnie od tego, czy są to zwykłe dżinsy, czy sukienka od Chanel. Biżuterii raczej unika jak ognia, podobnie makijażu, ale to tylko i wyłącznie kwestia tego, że jest zbyt leniwa, by spędzać trzy godziny przed lustrem. Zamiast tego woli sobie dłużej pospać, ot i cała tajemnica.

    Charakter:
    Przede wszystkim należy zacząć od tego, że Hannah to typowa realistka, twardo stąpająca po ziemi, która dobrze wie, czego chce od życia. Po trupach dąży do celu, nigdy tak łatwo z niczego nie rezygnuje, chociażby miało wymagać to od niej ogromnych podkładów cierpliwości. Daleko jej do niezdecydowanych, rozchwianych emocjonalnie miągw, których towarzystwo raczej sama źle znosi. Jest typem optymistki, wychodzi z założenia, że co ma być, to będzie, ale na pewno będzie dobrze, bo wszystkie trudności da się jakoś pokonać, bez względu na to, jak ciężkie byłoby to do osiągnięcia.
    Bez wątpienia cechuje ją także niezależność. Sama jest sobie panią, nie lubi, kiedy ktokolwiek narzuca jej swoją wolę i nakazuje, co ma zrobić. Sama jednak wykazuje momentami cechy despoty i lubi pokierować innymi, ale w jej mniemaniu to po prostu przemawianie ludziom do rozsądku, żadna tam hipokryzja. Pomaga jej w tym wrodzony dar przekonywania, bo czasami wcale nie musi narzucać ludziom swojego zdania, a oni sami je przyjmują, nie traktując tego w ten sposób.
    Bywa uszczypliwa, bywa złośliwa, nie pogardzi od czasu do czasu jakimś dobrym żarcikiem, ale to części składowe jej specyficznego poczucia humoru. Bardzo często sama śmieje się ze swoich żartów, ale znaczy to od razu, że inni tak nie reagują. Po prostu bywa i tak, że żart, jej zdaniem zabawny, wcale taki nie jest. Ale jak to mówią, wyjątek potwierdza regułę. Warto przy tym wspomnieć również, że Hania posiada duży dystans do siebie, toteż byle głupia docinka, czy niegodna jej uwagi krytyka nie są w stanie zostawić trwałego śladu na jej psychice. Przy tym pomaga jej również niewątpliwie pewność siebie, czyli cecha, której obecnie wielu ludziom niestety brakuje.
    Ogółem pozytywna z niej osoba, która na co dzień mimo wszystko stara się zachować powagę. No i bać się jej zdecydowanie nie trzeba, nie jest z rodzaju tych, do których bez kija podchodzić nie wolno; zazwyczaj jest przyjazną dla otoczenia istotą, która jednak pewne granice cierpliwości posiada. Ale na co dzień wzrokiem absolutnie nie zabija!
    Jest bardzo ambitna, błyskotliwa, więc przyswajanie jakiegokolwiek materiału z książek przychodzi jej z łatwością. Poza tym ma świetną pamięć, więc z reguły wiele wynosi z lekcji, wcale nie musząc później spędzać X czasu na ślęczeniu nad podręcznikami. Dużo pamięta, coś sama dopowie w ramach improwizacji i do dziennika wpadnie kolejna piąteczka. Czy biorąc pod uwagę fakt, jakie geny odziedziczyła po swoich przodkach, należy wspominać o tym, że jest matematyczno – fizycznym geniuszem i o ile napisanie wypracowania czasami może być swego rodzaju wyzwaniem, o tyle udowodnienie, że każda trójwymiarowa, zwarta i jednospójna rozmaitość topologiczna bez brzegu jest homeomorficzna ze sferą trójwymiarową przychodzi jej bez żadnych problemów. Ale nie chwali się tym wcale, nie wywyższa, bo byłby to ku temu raczej błahy powód, ale od czasu do czasu w ramach słowotoku, kiedy straci wątek, potrafi się nieźle zaplątać i zacząć bzdurzyć coś o milenijnych zagadkach. Ale to urocze, nieprawdaż?

    Moc: Najogólniej rzecz ujmując – kontrola elektryczności. Wystarczy, że machnie ręką, a żarówka w lampie imploduje, ewentualnie tylko zgaśnie, w zależności od tego, jaki akurat panna Schroedinger ma humorek. Generalnie potrafi nad tym panować, chociaż zdarzają się sytuacje, np. w przypadku większego stresu, że coś nagle dzieje się samo. O czym warto wspomnieć - zdolność ta ujawniła się u niej dość wcześnie, kiedy miała 3, może 4 lata i jeszcze imały się jej wyjątkowo głupie pomysły. Otóż, pewnego, pięknego dnia, kiedy akurat mamusia spuściła z niej oko, Hanka z nożyczkami w ręku dziarskim krokiem podeszła do kontaktu, usiłując wepchnąć ów przyrząd w sam środek gniazdka. Nie warto pytać, skąd w rękach dziecka znalazły się nożyczki, ale takie małe, niesforne brzdące miewają swoje tajne sposoby. Przechodząc jednak do sedna – po wyczynie młodej Schroedingerówny w całym domu wysiadł prąd, z gniazdka oczywiście poleciało kilka iskierek, natomiast samo zaskoczone dzieciątko siedziało na podłodze, śmiejąc się do siebie i nie reagując na lament mamy, która z przerażeniem biegała w kółko, łapiąc się za głowę. I na tym koniec bajki.

    Biografia: Seeerio, trzeba? Bo historia Hanki to nic specjalnego, żadna wielka drama, czy coś w tym rodzaju. Przyszła na świat w roku pańskim 1996, dokładnie 29 lutego. Ten fakt był przez dłuuuugi długi czas obiektem kpin zarówno rodziny, jak i znajomych, bo wszyscy jak jeden bóg wmawiali jej, że w tym wypadku obchodzi urodziny co cztery lata i tylko wtedy można dawać jej prezenty i śpiewać „Sto lat”. Oczywiście wierzyła w to bezgranicznie, póki miała te trzy latka, później jednak bez wahania upominała się o swoje, a co sobie będzie dziewczę żałować. Ba, z czasem ona zaczęła wszystkim wmawiać, że mogą składać jej życzenia dwa razy w roku, 28 lutego i 1 marca, żeby było sprawiedliwie. I cóż poza tym? Miała to szczęście urodzić się w rodzinie wysoko usytuowanej w hierarchii społecznej, więc żyła (i w sumie żyje dalej!) sobie jak pączek w masełku, właściwie bez żadnych trosk i zmartwień, rozpieszczana przez rodziców, ale na szczęście nie do tego stopnia, żeby wyrosła z niej zadufana w sobie bestia. Z racji swoich zdolności w wieku lat 12 trafiła do St. Bernard, gdzie tkwi po dziś dzień i… i to by było na tyle? [/b]

    Ciekawostki:
    - lubi filmy i książki kryminalne, bo zupełnie nie nadaje się do wylewania łez przy romansach,
    - jest oburęczna, bo jak była mała, to złamała prawą rękę, więc musiała nauczyć się korzystać z lewej, co po zdjęciu gipsu z ochotą kontynuowała,
    - mimo tego, że jest kobietą, nie lubi kwiatków, więc potencjalny kandydat na narzeczonego w pewnym sensie będzie szczęściarzem, bo nie będzie zmuszany do wykupywania połowy asortymentu kwiaciarni przed randką,
    - nie lubi seriali, stroni od oglądania wiadomości w telewizji, bo twierdzi, że to doskonałe pranie mózgu dla przeciętnego zjadacza chleba,
    - dacie wiarę, że nie pali papierosów, ani nie ćpa? o alkoholu nie wspominamy, bo każdemu się zdarza! no, ale i tak...,
    - jest wspaniałą kucharką, jej dania były niejednokrotnie chwalone, a sama Hanka śmieje się, że to chyba wrodzony dar, bo nigdy nie miała w ręku książki kucharskiej,
    - często gada przez sen, zdarza jej się lunatykować,
    - zna biegle język niemiecki, francuski oraz angielski.

    Narracja: trzecioosobowa



Eeej, nie mam jednego ulubionego filmu. :c Noale niech będzie - Gwiezdne Wojny na przykład!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Laura Guillaume
Administrator
Uczennica
SUP
avatar

Age : 22
Skąd : Luksemburg
Liczba postów : 189
Join date : 03/03/2013

PisanieTemat: Re: Hannah Schrödinger    Pon Kwi 15, 2013 9:11 pm

powodzenia, Sokole!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Hannah Schrödinger
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» hannah darling - julia johansen

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Elite School in Switzerland :: T W Ó R C Z O :: KARTY POSTACI-
Skocz do: